O gustach się nie dyskutuje, każdemu podoba się co innego, pokrycia dachowe nie są tu wyjątkiem. Ciekawą alternatywą dla rozwiązań uznawanych za tradycyjne, czyli pokrycia dachu dachówką albo blachą jest zyskujące coraz większą popularność krycie dachów gontem bitumicznym. Materiał jest ulepszoną i dużo ładniejszą wersją klasycznej papy dachowej. I na pewno jest ciekawą alternatywą, choćby ze względu na duża paletę wzorów i kolorów.

Gont bitumiczny idealny dla każdego dachu.

W zasadzie wybór technologii krycia dachu zależy tylko i wyłącznie od oczekiwań inwestora i jego możliwości finansowych. Z punktu widzenia architekta jest oczywiście więcej zmiennych z których wynika ostateczny wybór technologii pokrycia dachowego. Gont bitumiczny idealnie nadaje się do krycia dachów o bardzo skomplikowanej bryle, o typowych i nietypowych kątach (bardzo płaskie jak i bardzo strome). A przede wszystkim idealnie nadaje się do budowy w systemie gospodarczym, kiedy wszystko lub prawie wszystko robimy rękami własnymi lub krótkoterminowych podwykonawców. Nie oznacza to jednak że gonty bitumiczne to technologia dla biedaków. Jak przy każdym materiale budowlanym rozpiętość cenowa i jakościowa potrafi być kilkukrotna. Od najtańszego materiału w cenie poniżej 20zł za m2 do nawet przeszło 100zł za metr kwadratowy najdroższego wzoru i przy zakupie kompletnego „zestawu” (u profesjonalnego dostawcy, który w cenie przeliczy i dostarczy dokładnie taką ilość materiałów jaka będzie potrzebna).

Gont ułożony chaotycznie, co wymagało dużo więcej zaangażowania nie przy układaniu od linijki. Zwracają uwagę „gąsiory wykonane z arkuszy gontu ciętego na wąskie pasy. Widać też systemową wentylację kalenicową. foto wozówka.pl

Nowoczesna technologia gontów bitumicznych.

Chociaż na rynku papa istnieje od dziesiątków lat i raczej źle się kojarzy to tak samo jak wszędzie nastąpił tu olbrzymi skok technologiczny w jakości. Począwszy od bazy wykonanej w bardzo wytrzymałej włókniny, poprzez właściwe warstwy izolacyjne oparte o opatentowaną masę bitumiczno-asfaltową (odpowiednio modyfikowaną chemicznie dla zapewnienia dłuższej żywotności, elastyczności i szczelności. Wszystko to wykończone jest ochronną posypką mineralną (np. bazaltową) nadająca ostateczny kolor. Postęp w dziedzinie jakości pozwolił wielokrotnie zwiększyć żywotność pokryć papowych i zminimalizować konieczność konserwacji, która teraz ogranicza się jedynie do ewentualnego uzupełnienia posypki co kilkanaście lat. Zmieniła się tez technologia kładzenia arkuszy. Kiedyś trzeba było usuwać folię ochronną od spodu przed nabijaniem arkuszy, teraz gonty posiadają na spodzie warstwę samo wulkanizującą się już po ułożeniu (odpadło więc pracowite zdzieranie spodniej folii).

Zbliżenie na detale wykonawcze dachu krytego gontem. Wszystko ładnie wykończone, tylko kominy czekają na otynkowanie. Sam gont był kładziony w zimie i na zawulkanizowanie czekał do wiosny. Obróbki łączone na stojący rant, górna krawędź zostanie otynkowana, aby zapobiec zaciekaniu po ścianach komina. foto wozówka.pl

Gont bitumiczny wzory i kolory do wyboru.

Asortyment wzorów i kolorów zawiera kilkanaście typoszeregów kształtu i kilkadziesiąt kolorów podstawowych (od żółto-złocistego, piaskowego i miedzianego przez czerwienie, zielenie, wszelkie odcienie niebieskiego i błękitnego aż po brązy, szarości i czerń, itp.) z pełną gamą odcieni (są nawet zestawy wielo odcieniowe. Najpopularniejsze to karpiówka (którą można układać w rybią łuskę lub koronkę), kwadrat (układany w rybią łuskę lub koronkę), trójkąt, romb, prostokąt, sześciokąt, mieszane (kilka różnej wielkości brył geometrycznych, duże, małe kwadraty i prostokąty do układania we wzór lub chaotycznie jak nieregularny łupek, nazywane też arkadią).

Ekskluzywny wzór gontu układany od linijki zgodnie z wytycznymi producenta. Zdjęcie nadesłane przez inwestora. foto wozówka.pl

Poprawny montaż gontu bitumicznego na dachu.

Gont jest przeraźliwie prosty do ułożenia, wystarczy przeczytać instrukcję wziąć do ręki :młotek i garść papiaków i można jechać z robotą”. Jednak jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. O ile duże powierzchnie robimy od sznurka to problem pojawia się na narożnikach (grzebietach), koszach i kalenicach (które powinniśmy wykonywać ze specjalnych arkuszy (minimalnie różnią się wyglądem od tych połaciowych). Konieczne też jest zastosowanie profili wentylacyjnych w kalenicach (aby dach mógł się samoistnie wentylować). Tak samo istnieją dwie szkoły określające właściwa bazę (tzw. deskowanie) do montażu gontu. Zwolennicy nowoczesnych technologii mówią, że tylko płyta typu OSB, MFP lub gruba sklejka (min.20mm) nadaje się na podłoże dla gontu. Argumentują to oczywiście szybkością montażu i minimalizacją ilości szczelin pomiędzy płytami. Ja osobiście jestem zwolennikiem klasycznego deskowania za pomocą calowej (25mm) deski. Po pierwsze w wypadku nieszczelności deska, w przeciwieństwie do klejonych płyt wiórowych, po wyschnięciu zachowa swoje parametry konstrukcyjno wytrzymałościowe. Po drugie możemy wykorzystać do tego celu drewno szalunkowe jakie nam zostało po robotach murowych i fundamentowych (trzeba je oczywiście oczyścić i zaimpregnować). Takie rozwiązanie pozwala też zrezygnować z podbitki/nadbitki pod okapami dachu. Od spodu będzie widoczna ładna i trwała deska. Można też zastosować deskę z pióro-wpustem unikniemy wtedy szczelin pomiędzy deskami. Dodatkowo w przypadku „deskowania” z deski minimalizujemy ilość odpadów i każdy ścinek można wykorzystać w kolejnej warstwie, płyty nie dają takich możliwości (odpadów jest wyraźnie więcej).

Widoczne detale obróbek blacharskich (tzw. koszy i wiatrówek) i ciekawy schodkowo układany wzór. Foto nadesłane przez inwestora. foto wozówka.pl

Zalety gontów bitumicznych.

Łatwy i dość szybki montaż (niewielkie i lekkie elementy, waga około 10-20kg/m2, bardzo łatwe w obróbce, mała ilość odpadów po obróbce). Ciche (wygłuszają odgłosy deszczu i wiatru, nie rezonują) i trwałe w eksploatacji (żywotność nawet do 30-40 lat bez konieczności jakiejkolwiek konserwacji). Duża paleta kolorów. Lżejsze pokrycie dachowe pozwala zmniejszyć zużycie drewna konstrukcyjnego. Bardzo łatwo możemy dokładać okna połaciowe praktycznie w dowolnym miejscu. W razie potrzeby remontu można na istniejący gont nałożyć kolejną warstwę lub po prostu wymienić uszkodzony fragment bez konieczności rozbiórki całego dachu. Powierzchnia gontu sprzyja utrzymywaniu się pokrywy śniegowej na dachu (więc nie występuje zjawisko zsuwania się śniegu z dachu i popularne „rwanie rynien dachowych”, co przy okazji dodatkowo izoluje termicznie budynek od góry). Podrażające inwestycję pełne deskowanie dodatkowo izoluje termicznie od czynników atmosferycznych (wychładzanie izolacji termicznej przez wiatr).

Tak się zachowuje pokrycie dachowe z gontu bitumicznego w zimie. Śnieg leży aż do wiosny, a rynny są bezpieczne nawet bez drabinek śniegowych. – wozówka.pl

Wady gontów bitumicznych jako pokrycia dachu.

Konieczność wykonania „podbudowy” czyli pełnego deskowania lub płytowania. Ze względu na wciąż negatywne pojmowanie pokryć papowych nie zaimponujemy sąsiadom, może to też wpłynąć na cenę budynku przy odsprzedaży (dla mnie argument „od czapki” ale już wielokrotnie słyszałem opinię „fachowców” że na dach nadaje się tylko dachówka…). Tani gont może się okazać „do wymiany” nawet już po 10 latach. W przypadku niektórych typów posypki trzeba co kilka lat usuwać mech, który wyraźnie „bardziej lubi” niektórych producentów.

Zapraszam też do innych artykułów związanych z dachami na naszych stronach.

autor: Adam Powojewski

Uwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.