Poszukując swojej przestrzeni do mieszkania we własnym domu jednorodzinnym, rzadko przywiązujemy wagę do „mieszkanka dla naszego samochodu.” Niestety projektując przestrzeń domu, niewiele czasu poświęcamy na właściwą lokalizację i układ przestrzenny garażu. Wszystkim wydaje się że wystarczą cztery ściany, jakaś brama i już mamy garaż. Ciekawe, że poszukując swojej przestrzeni do mieszkania we własnym domu jednorodzinnym, rzadko przywiązujemy wagę do „mieszkanka dla naszego samochodu.” A przecież ta przestrzeń będzie częścią składową przyszłego domu, tak samo ważną, jak kotłownia czy spiżarnia, a jej właściwe zgranie z częścią mieszkalną jest niezbędne dla właściwego funkcjonowania całości. Niestety projektując przestrzeń domu, niewiele czasu poświęcamy na właściwą lokalizację i układ przestrzenny garażu. Wszystkim wydaje się że wystarczą cztery ściany, jakaś brama i już mamy garaż. Niestety ta ludowa prawda nie zawsze się sprawdza.

GARAŻ TYLKO DLA AUTA, A MOŻE COŚ WIĘCEJ?

            Lokalizacja. Dobrze zaprojektowany garaż powinien być maksymalnie powiązany z bryłą budynku, nawet jeśli zakładamy jego całkowitą niezależność od części mieszkalnej. Umieszczenie bryły garażu w jednej bryle z budynkiem mieszkalnym pozwala zaoszczędzić na ścianach, dachu i ogrzewaniu, ponieważ pomieszczenie garażu będzie pełniło funkcję bufora przed bezpośrednim dostępem latem ciepłego, a zimą zimnego powietrza z zewnątrz i  związanego z tym wychłodzenia jednej ze ścian zewnętrznych budynku. Dlatego najlepszym miejscem lokalizacji garażu w bryle budynku będzie strona północna lub wschodnia (czasem warto uwzględnić również kierunek wiatru lub bezpośrednie sąsiedztwo, od którego garaż nas choć częściowo osłoni). Garaż wolnostojący nie zagwarantuje żadnego z tych plusów, no może chyba, że osłoni przed uciążliwym sąsiadem. Ponadto warto zlokalizować garaż w miarę blisko bramy wjazdowej (5-6 metrów na miejsce parkingowe przed garażem powinno w zupełności wystarczyć), zaoszczędzi nam to uciążliwego odśnieżania w miesiącach zimowych, no chyba, że zafundujemy sobie podgrzewany podjazd. Jeżeli zachowamy przy tym wolne miejsce parkingowe obok garażu, to w ostateczności będzie można to miejsce utwardzić i traktować jako dodatkowy parking (trzeba tylko uważać na przepisy mówiące że w takim wypadku należy zachować min. 3m odległości od granicy z sąsiednią działką oraz min. 7m od okiem pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, przepis przepisem, a życie życiem). za Dzięki lokalizacji budynku bliżej drogi, będziemy mieli więcej miejsca na zaciszny ogród za budynkiem. Warto też uwzględnić aspekt ekonomiczny wykonania podjazdu. A jeżeli już krążymy wokół podejść i podjazdów, to trzeba się też zastanowić, czy chcemy mieć „bezpieczne, ciepłe” przejście z garażu do domu, czy będziemy biegać naokoło (latem to nawet przyjemne, ale noszenie zimą weekendowych zakupów z garażu do domu z pewnością będzie uciążliwe). Wiele osób rezygnuje z bezpośredniego połączenia części mieszkalnej z garażem, obawiając się zatrucia spalinami i nieprzyjemnych zapachów z garażu, oczywiście projektując budynek mieszkalny z wbudowanym garażem, architekt powinien uwzględnić szczelną i dobrze wentylowaną śluzę przejściową i bardzo często funkcję tę świetnie spełnia, zwyczajny przedsionek (osobom wyjątkowo obawiającym się trujących gazów polecam oczywiście detektory gazu). Swoją drogą tych obaw nie słyszy się już tak często w związku z kotłownią, a tam przecież też mamy do czynienia ze spalinami i to nawet wtedy kiedy śpimy.

Przy lokalizowaniu garażu warto uwzględnić:

–         ustawowe odległości (dla parkingu do 4 miejsc min. 3m od granicy działki i 7m od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi),

–         strony świata (garaż najlepiej od najzimniejszej strony),

–         sąsiedztwo (lepiej widzieć własny garaż niż rozwalającą się stodołę sąsiada),

–         odległość „do odśnieżania” (każdego kiedyś zasypie, warto też zawczasu przewidzieć miejsce gdzie będziemy składowali nadmiar śniegu z podjazdu),

–         zadaszone przejście pomiędzy domem, a garażem (oj dobrze jak nie będzie kapało za kołnierz),

–         dodatkowe drzwi wejściowe do garażu (ochronią przed wychłodzeniem, w trakcie zimowych prac w garażu i ułatwią korzystanie z garażu jako przydomowego warsztatu majsterkowicza,

–         wentylacja grawitacyjna (ale tylko w połączeniu z długim 3-4 metrowym pionowym kanałem wentylacyjnym, w innym wypadku i tak nie będzie działać).

–         niezależne ogrzewanie (choćby elektryczne, tak na wszelki wypadek),

–         naturalne doświetlenie (miłe i przydatne, choć nie bezwzględnie konieczne),

Ekstensywne garaże szeregowe jedna z zakał naszej urbanistyki, zaczęły powstawać na ogromną skalę kiedy samochód przestał być dobrem luksusowym i stał się bardziej dostępny – foto wozówka.pl

            Wymiary i funkcja. Projektując wielkość garażu, warto myśleć wielopłaszczyznowo, czyli pod wszystkimi kątami i ze wszystkimi możliwymi wariantami jego przyszłego zagospodarowania. Często garaż, poza główną funkcją pełni również wiele innych, równie pomocnych w gospodarstwie domowym. I pomijam tu zwyczajowe przeznaczenie magazynowe wszelkich sprzętów przeznaczonych do uprawiania sportów i prac ogrodniczych. Pomieszczenie to o ile przewidzimy na etapie projektu miejsce na regały z powodzeniem spełni też funkcję rodzinnego Archiwum X, gdzie w opisanych pudłach kolekcjonować można wszystkie rodzinne skarby zbyt cenne, aby oddać na śmietnik, a nie tak już ważne, żeby mieszkały w domu. Spora część silnej męskiej grupy przyszłych inwestorów od dziecka marzy o renowacji starych samochodów, zbudowaniu repliki „AC Cobry” lub chociaż składaniu z synem w garażu spalinowych modeli latających. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że na planach najczęściej się kończy, ale mając już garaż, nie można się wytłumaczyć brakiem miejsca, dlatego warto zawczasu uwzględnić plany i marzenia. Niezależnie od ilości docelowych miejsc parkingowych warto, żeby garaż miał zapas miejsca na nieprzewidziany skuter, czy motocykl, ponieważ prędzej czy później sprzęt taki zapewne pojawi się w gospodarstwie domowym. Nie można też zakładać, że zawsze będziemy jeździli samochodem takiej samej wielkości i nie warto na siłę zmniejszać wymiarów miejsca parkingowego, bo chwilowo nie planujemy zmieniać samochodu na większy, stanowczo lepiej do końca życia mieć garaż trochę za duży niż trochę za mały. A zaoszczędzone w ten sposób miejsce z całą pewnością długo nie będzie stało puste.

Przy projektowaniu garażu trzeba wziąć pod uwagę:

–         wymiary minimalnego rozsądnego miejsca parkingowego to 2,5 x 5m (dla większego pickup-a raczej 3 x 6m).

–         wysokość bramy garażowej min. ~2,2m (lepiej wybrać ~2,4 aby móc spokojnie wjechać z boxem na dachu),

–         przestrzeń do składowana opon zimowych, rowerów nart (najlepiej pod sufitem),

–         wysokość samego garażu na tyle duża, żeby udało się otworzyć bagażnik dachowy,

–         kierunek spadku posadzki i tym samym spływu wody, w kierunku bramy, lub ostatecznie w kierunku kratki ściekowej,

–         pod okapem garażu spokojnie można składować zapasy drewna kominkowego (nikomu nie będzie przeszkadzało, a zawsze będzie pod ręką),

Podjazd. Bezwarunkowym dodatkiem do każdego garażu jest podjazd, zwany też czasem placem manewrowym, boiskiem do koszykówki, placem do nauki jazdy na pierwszym rowerku. Miejsce to posiada niebagatelne walory użytkowe dla prawidłowego funkcjonowania domu mieszkalnego. To tu organizowane są dostawy niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania domowego ogniska, tu też rozpoczynają się wszystkie kurtuazyjne wizyty na najwyższym szczeblu (tzw. nalot teściów). Tu możemy zlokalizować niezbędne do życia naszych latorośli boisko do gry w piłkę (bez ryzyka anihilacji wypielęgnowanego ogródka), albo zamocować kosz do koszykówki. Właśnie tu bez ryzyka kolizji w ruchu publicznym, będziemy mogli uczyć dzieci jazdy na pierwszym rowerku.

Miłą funkcję będzie też pełnił podjazd jako punkt docelowy zaopatrzenia w drewno kominkowe i gdzie bez obaw o zniszczenie chodnika będzie można bezpośrednio z ciężarówki zrzucić pięć kubików drzewa do kominka. Dobrze byłoby przy tym pamiętać, że podjazd to też miejsce przeznaczone do parkowania samochodu (o ile spełnimy “przepisowy” wymóg odległości miejsca parkingowego min. 7m od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi). Na utwardzonym podjeździe można też przeprowadzać okresową pielęgnację samochodu (pamiętajmy, jednak, że myć samochodu nie można, decydują tu przepisy samorządu lokalnego i nerwowość sąsiada, no chyba że mamy założony separator oleju na studzience kanalizacyjnej podjazdu). Wracając do tematu dzieci, szczególnie tych mniejszych to dobrym rozwiązaniem jest wygrodzenie całego podjazdu niewysokim około metrowym ogrodzeniem, za jednym zamachem pozbędziemy się problemu zabawek pozostawianych na podjeździe i jednocześnie zapewnimy naszym pociechom bezpieczeństwo (nawet czujniki parkowania niewiele pomogą kiedy przy energicznym wjeżdżaniu / wyjeżdżaniu dziecko wbiegnie przed / za samochód, warto przy tym wspomnieć, że nawet najlepszy czujnik nie zatrzyma samochodu w miejscu).

Parkingi wielopoziomowe zewnętrzne nie cieszą się zbyt dużym zaufaniem mieszkańców blokowisk, ich popularność wynika z fakty, że większość naszych blokowisk nie posiada parkingów podziemnych pod zabudową mieszkaniową – foto wozówka.pl

Brama. Ten temat pozostawiam na koniec, ponieważ jest to temat rzeka na który spokojnie można by otworzyć przewód doktorski. Ilu producentów tyle dróg, metod i systemów otwierania, zasilania, sterowania. Dość powiedzieć, że prosty podział na pojedyncze, podwójne, segmentowe, płytowe, podnoszone, odchylane, zwijane do góry, czy w bok tu już nie wystarczy, bo poza systemem w jakim brama pracuje pojawia się jeszcze podział na bramy montowane w otworze, przed lub za nim. Idąc filozoficznym tokiem rozumowania najprostsze rozwiązania są najlepsze, ale nie zawsze najwygodniejsze. A im bardziej zaawansowany system tym większe ryzyko awarii. Zapewniam, że każde dobrze przemyślane / zaprojektowane rozwiązanie sprawdzi się o ile realizacja nie odbiegnie znacząco od założeń projektowych. Bardzo ważny jest tu wykonanie izolacji termicznej chroniącej mur ponieważ, nawet przy zastosowaniu nieocieplonej bramy, przemarzanie samej bramy nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji poza dodatkowym wychładzaniem garażu. Dużo gorsze jest tu przemarzanie ścian w wyniku oszczędności na izolacji wynikiem czego będą szare smugi na elewacji, wilgoć w ścianie a ostatecznie grzyb. Nawet zupełnie nieogrzewany garaż ze zwykłą metalową płytową bramą uchylną, będzie w stanie przy mrozach  poniżej zera utrzymać dodatnią temperaturę w okolicach kilku stopni na plusie.

I pamiętajmy, żadnych stopni w garażu, poślizg na mokrej od śniegu podłodze garażu, może się zdarzyć każdemu, w najlepszym wypadku zrobimy bęc na twardą matkę ziemię, a niestety ostra krawędź stopnia może w takim wypadku zabić.

autor: Adam Powojewski

Uwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.