Co wybrać na pokrycie dachowe, a może by tak blachodachówkę? Wygląda jak dachówka, szybko się układa i nie trzeba robić pełnego deskowania. Będzie taniej, ale wcale niekoniecznie gorzej. Na rynku mamy pełen asortyment blaszanych imitacji dachówki, matowe, półmatowe, połyskliwe, błyszczące, a nawet z posypką mineralną. Wybór nie ogranicza się tylko do koloru, wzoru i faktury, możemy jeszcze wybrać grubość blachy i formę przetłoczenia. W końcu i tak najlepiej będzie wybrać to co się nam najbardziej podoba.

Blachodachówka w sudeckim, regionalnym wydaniu. foto wozówka.pl

Blachodachówka – rozsądna alternatywa w kryciu dachu.

Każdy dach ma swoje preferencje dotyczące sposób jego krycia. Wynikają one z rozsądnego projektowania, dostosowania technologii wykonania dachu jako całości przy maksymalnej optymalizacji kosztów w stosunku do oczekiwań. Blachodachówka z wyglądu prawie nie różni się od klasycznej dachówki, a jest od niej dużo tańsza, prostsza i szybsza w montażu. Jej wygląd z większej odległości prawie nie odbiega od wyglądu typowej dachówki dopiero po przyjrzeniu się szczegółom technicznym i sposobowi zamocowania tzw. drabinek przeciwśnieżnych możemy rozpoznać z czym mamy do czynienia. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, takich jak wytrzymałość materiału, odporność na starzenie i warunki atmosferyczne. Blachodachówka produkowana jest w wielu modułowych wymiarach i grubościach dostosowanych do różnych potrzeb, kątów dachu i rozpiętości konstrukcji wsporczej. Jeżeli chcemy zaoszczędzić na kosztach budowy warto zastanowić się czy blachodachówka nie będzie dobrą alternatywą dla innych metod krycia dachu. Prostota i szybkość wykonawstwa to nie jedyne atuty tej technologii, dodatkowo możemy tu znaleźć oszczędności nie tylko na cenie samego pokrycia. Zredukowana krokwiowa konstrukcja dachu (można użyć mniej krokwi, będą one smuklejsze i lżejsze) oraz podkonstrukcji (w postaci łat i kontrłat) co przyniesie kolejne oszczędności. Dzięki tym wszystkim oszczędnościom wykonanie dachu „na gotowo” może być nawet o połowę tańsze niż przy klasycznej dachówce ceramicznej (lub cementowej), która wymaga mocniejszej (grubszej i gęstszej), a przez to droższej konstrukcji krokwiowej. Oczywiście że zwolennicy tradycyjnej dachówki powiedzą że żadna blacha nie ma takiej żywotności jak dachówka i że dachówka potrafi przetrwać nawet 500lat. Tylko czemu ja mam płacić za coś z czego nie skorzystam, bo być może już moje dzieci przeprowadzą się do innego miasta. W końcu żyjemy tu i teraz a dachówka mająca kilkaset lat żywotności technologicznej to moim zdaniem lekkie przeinwestowanie. A w razie jakiejś klęski żywiołowej cały dach może się okazać do wymiany więc inwestycja nie koniecznie się opłaci. A nawet jeżeli blachodachówkę za 40-50 lat trzeba będzie wymieniać to będą się tym martwiły moje dzieci lub wnuki. A oszczędności przy zakupie zostaną w mojej kieszeni.

Doskonały przykład zgrania koloru zielonej blachodachówki i detalu architektonicznego. Dla mnie absolutna rewelacja. foto wozówka .pl

Postęp w technologii blachodachówkowej, jak wszędzie trwa.

Producenci nie stoją w miejscu, powstają nowe lepsze stopy metali, wciąż udoskonalane są powłoki ochronne, technologia idzie na przód. Dobrze wykonana blachodachówka powinna wytrzymać przynajmniej kilkadziesiąt lat, tak przynajmniej deklarują producenci, a technologia ta na Polskim rynku jest dostępna dopiero od kilkunastu lat więc trzeba jeszcze trochę poczekać z diagnozą. Oczywiście jakość również odgrywa rolę, bo najtańsza blacha niskiej jakości, bez ocynku, powleczona najtańszymi powłokami malarskimi, raczej nie przetrwa stu lat, tak samo jaj jej producent. Jeżeli zaś zdecydujemy się na renomowanego producenta, który może potwierdzić swoją kilkudziesięcioletnia udokumentowaną pozycję na rynku europejskim, to jest duża szansa, że żywotność pokrycia dachu będzie dłuższa niż zadeklarowany termin gwarancji.

Dzięki olbrzymiej palecie kolorów nie ma problemu z wyborem blachodachówki. foto wozówka.pl

Duży asortyment wzorów i kolorów blach dachowych.

Współczesny klient umie liczyć pieniądze, z zasady wie co chce kupić i wolałby nie przepłacać. Ogólna tendencja do wojny cenowej pomiędzy producentami nie do końca odzwierciedla sytuację na rynku. Dzięki szerokiemu dostępowi do nowych mediów i fachowej wiedzy inwestorzy stają się coraz lepiej wyedukowani, już nie kupują kota w worku, nie łapią się na „najtańszy produkt”, raczej celują w średnią półkę cenową bo zdają sobie sprawę że budowa to inwestycja na lata i lepiej nie musieć tego poprawiać. Kiedy już klient będzie wiedział że blahodachówka to ten właściwy wybór, pozostaje podjąć decyzję o kolorze i wzorze. Tu właśnie zaczyna się problem z wyborem producenta, typu, wzoru, koloru no i oczywiście przy uwzględnieniu ceny za metr kwadratowy pokrycia właściwego i tzw. „galanterii” czyli niezbędnych dodatków (stopni kominiarskich, gąsiorów, wiatrówek, blach koszowych, zabezpieczeń przed zsuwaniem się śniegu z dachu, itp.) Bo cena „z metra” nie do końca pokazuje rzeczywiste koszty pokrycia dachowego, tak naprawdę cenę robią właśnie detale, które potrafią kosztować połowę wartości arkuszy blaszanych, warto to sprawdzić przed zakupem, bo nie każda blacha i nie każdy producent „dają się na dachu mieszać”. Kiedy będziemy już mieli z głowy decyzję o wyborze konkretnej blachy i dodatków, pozostaje wybór spośród kilkuset kolorów i kilkudziesięciu wzorów.

Przy takiej połaci blachodachówka wygląda elegancko i bardzo szybko się układa. foto wozówka.pl

Wykonawstwo dachów krytych blachą tłoczoną.

Tu pozwolę sobie przytoczyć moją standardową formułkę: „Przy każdej technologii składającej się z wielu powtarzających się elementów najważniejsza jest precyzja montażu. Ładne, równe krawędzie, poprawne rozmierzenie rozstawu wzdłuż połaci dachowej i równo od kalenicy i zamontowanego tam gąsiora dachowego do okapu dachowego.” Tutaj w przeciwieństwie do materiałów pokryciowych z elementów małych, precyzja jest bardzo ważna, bo uciekających kątów nie da się już naciągnąć i dach będzie po prostu krzywy. Laty i kontrłaty. Moja kolejna standardowa formułka: „Technologia pokrycia wykonanego z blachodachówki wymaga bardzo precyzyjnie wykonanego podłoża, czyli konstrukcji wsporczej, która pozwala na precyzyjne ułożenie kolejnych warstw dachówki w idealną płaszczyznę dachu. Właściwe wykonanie konstrukcji wsporczej polega stworzeniu idealnej płaszczyzny za pomocą odpowiednich elementów drewnianych nabijanych wzdłuż krokwi (które nie zawsze uda się idealnie ustawić). Mniejsze i poręczniejsze deseczki (najczęściej o przekroju 3x5cm lub 4x6cm) zwane kontrłatami, którymi można idealnie „wyprowadzić płaszczyznę dachu” służą jednocześnie do przytwierdzenia dodatkowej warstwy izolacji przeciwwilgociowej. Na idealnie ustawionych w płaszczyznę kontrłatach nabijamy  nabijamy właściwą konstrukcję  do zamocowania blachodachówki (łaty o przekroju odpowiednim do rozpiętości krokwi i typu blachodachówki), chodzi o to żeby wzór blachodachówka była rozłożony równo na całej połaci od kalenicy do okapu dachu i od prawej do lewej (lub odwrotnie).

Ograniczenia technologiczne blachodachówki.

W tej kwestii blachodachówka jest materiałem bardzo elastycznym, i prawie nie posiada ograniczeń technologicznych. Możemy dowolnie szaleć z kątami, możemy układać w pionie i prawie w poziomie. Minimalny kąt połaci dachowej przy którym producent gwarantuje szczelność to około 10-15 stopni w zależności od profilu wytłoczki). Przy bardziej płaskich dachach trzeba zastosować dodatkową warstwę izolacji która wychwyci delikatne przesączenia związane z podwiewaniem wody do szczelin technologicznych.

Jedynym bardzo ważnym obostrzeniem montażowym blachodachówki jest konieczność bardzo mocnego przytwierdzenia arkuszy blach do głównej konstrukcji dachowej, a samej konstrukcji bardzo mocno do ścian i stropów (większość obserwowanych w telewizji zerwanych dachów, do właśnie źle wykonane dachy blaszane, które odleciały z braku właściwego spięcia z budynkiem). Trzeba też pilnować żeby wykonawca dokładnie przestrzegał reżimu technologicznego przy cięciu arkuszy i zabezpieczaniu krawędzi cięcia (brak zabezpieczenia antykorozyjnego w miejscu cięcia lub wiercenia i dodatkowo przegrzana blacha prędzej czy później doprowadzi do korozji).

c.d.n.

Zapraszam też do innych artykułów o dachach dostępnych na naszych stronach

autor: Adam Powojewski

Uwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.