Dach – najbardziej niedoceniany element budynku.

Zwyczajowo każdy budynek zaczyna się od fundamentów, a kończy dachem z kominami, to niedoceniana przez wielu, piąta elewacja, stanowiąca zakończenie kropka nad i. Szukając pomysłu na przyszły dom, czy po prostu wybierając go z katalogu, kierujemy się przede wszystkim pierwszym wrażeniem. A tymczasem blisko połowę odbieranego przez nas wrażenia budynku daje dach.

Jaki dach będzie dla nas najlepszy?

Nic w tym dziwnego, przecież stanowi on największy, dominujący z każdej strony element budynku (oczywiście pomijamy tu dachy płaskie). Jego miła dla oka bryła wraz z dobrze dopasowanym do elewacji kolorem, daje budynkowi wrażenie wyważenia i właściwych proporcji. Źle dobrana bryła, lub kolorystyka dachu zepsuje nawet najładniejszy dom, warto o tym pamiętać wprowadzając poprawki w projekcie własnego domu (np. poprzez podniesienie ścianek kolankowych o metr). Zaś piękna dekoracyjna dachówka nada reprezentacyjny charakter nawet najzwyklejszemu budynkowi. Niestety ze względu na koszty największym powodzeniem cieszą się dachy zupełnie proste, dwu i czterospadowe, a można przecież inaczej, tak jak kiedyś w czasach pięknych rozłożystych dworów z wielospadowymi dachami, lukarnami, mansardami i naczółkami. Jest to oczywiście trochę droższe, ale naprawdę warto, choćby dla efektu (no i oczywiście zazdrosnej miny mieszkającego w “stodole” sąsiada).

Jaki rodzaj dachu wybrać?

Z punktu widzenia inwestora dach jest przede wszystkim największym kosztem, którego nie widać we wnętrzu, a dodatkowo, poprzez skosy i elementy konstrukcyjne, utrudnia zagospodarowanie poddasza. Ale jego główną rolą jest, nie tylko zamknięcie budynku od góry, ale również ochrona przed większością zagrożeń ze strony pogody i warunków atmosferycznych, począwszy od słońca, deszczu i gradu, aż po śnieg i mróz. Abstrahując od jego formy estetycznej kiepsko wykonany dach będzie przysparzał wielu zmartwień przyszłemu lokatorowi. Źle wykonane obróbki kominów, okapów i rynien będą powodowały trudne do usunięcia zawilgocenia, a efekcie szkodliwe grzyby i pleśń. Warto bardzo dokładnie przypilnować prac nad tymi właśnie elementami (należy je wykonać ściśle według wytycznych projektowych i technologicznych producenta), ponieważ później dostęp do nich będzie mocno utrudniony lub wręcz niemożliwy.

Jakie pokrycie dachowe będzie najlepsze.

To właśnie od dachu zależy czy w budynku będzie panował korzystny mikroklimat, a rachunki za ogrzewanie zimą i chłodzenie latem będą niskie. Straty ciepła jakie powoduje źle zaprojektowany i źle wykonany dach i kominy mogą sięgnąć 50-60%  wszystkich strat ciepła w budynku. Przy czym większość z tych strat (nawet 30-40% całości dla budynku) przypada na wentylację i okna połaciowe w dachu ze względu na zachodzące w budynku zjawisko konwekcji) Poprawnie zaprojektowana bryła dachu powinna posiadać, maksymalne zabezpieczenie przed przenikaniem chłodu od zimnych stron świata (najlepiej bez okien), w postaci dobrze wykonanej, wielowarstwowej izolacji składającej się z warstw:

  1. Wiatrochronnej (paraprzepuszczalnej) (szczelnej membrany chroniącej przed przenikaniem wiatru i zimnego powietrza wychładzającego termiczną izolację właściwą),
  2. Właściwa izolacja termiczna zatrzymująca przenikanie ciepła w obie strony, najlepiej okładana dwuwarstwowo (pasy skośne ułożone pomiędzy krokwiami – na grubość krokwi, a pod nimi pasy poziome uszczelniające styk pomiędzy wełną mineralną a konstrukcją drewnianą dachu, w przestrzeni sufitu podwieszanego, co zminimalizuje występowanie mostków termicznych w płaszczyźnie konstrukcji dachu szczególnie krokwi, murłat  i płatwi),
  3. Wilgociochronnej (szczelnej paraizolacji – zapobiegającej przedostawaniu się z pomieszczeń do warstw izolacji termicznej, wilgoci, wychładzającej właściwa izolację, ponieważ izolacja termiczna, jak wełna mineralna, aby chronić przed przenikaniem ciepła musi być sucha).

Ponadto bryła dachu ustawiona największą połacią w kierunku południowym (tak aby absorbowała w zimie ciepło z promieniowania słonecznego), zminimalizuje utratę ciepła na tym kierunku (tu lepiej będą działały dachy o większym skosie). Wystarczy zaobserwować jak działa słońce na ośnieżone południowe połacie dachowe.

Słońce jest nam niezbędne do życia, jego promieniowanie działa na nasze samopoczucie i nadaje pomieszczeniom przyjemne ciepło. Poprawnie zaprojektowana bryła dachu zapewni dobre nasłonecznienie i doświetlenie pomieszczeń nie tylko na poddaszu. Dzięki właściwie dobranym okapom dachowym ograniczając jednocześnie dostęp gorących letnich promieni słonecznych do pomieszczeń na parterze (słońce latem wysoko). Zimą zaś dzięki niskiej drodze słońca nawet duże okapy dachowe nie będą ograniczeniem dla mocno poziomych promieni słońca.

Zapisy w planie miejscowym dotyczące kształtu i bryły dachu.

Zwyczajowo Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego zwane też Planami Miejscowymi lub po prostu MPZP nie rozpatrują w kategoriach indywidualnych dla każdej parceli z osobna, ale narzucają teoretycznie spójną wizję, np. „wszystkie budynki po horyzont” dach dwu lub czterospadowy o kącie połaci 35-45 stopni z kalenicą równolegle lub prostopadle do ulicy. Zdarzają się wprawdzie lepiej opracowane Plany Miejscowe precyzujące osie kompozycyjne o dominującej zabudowie charakterystycznej, które niejako różnicują możliwości zabudowy na danym obszarze, co daje projektantowi pewną możliwość manewru dachem (wielospadowym,  ale np. częściowo płaskim). Teoretycznie największą możliwość manewru daje brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdzie przy odrobinie dobrej woli ze strony urzędnika wydającego decyzję o warunkach zabudowy możemy pozwolić sobie na odrobinę projektowego szaleństwa, aby płynnie przejść do tematu bryły dachu.

c.d.n.

autor: Adam Powojewski

Uwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.