Kolejkowo.pl doceniło naszą poprzednią relację z wizyty na Dworcu Świebodzkim. Dostaliśmy więc zaproszenie na kolejne spotkanie z magicznym światem miniaturowych kolei. Świat się zmienia, Kolejkowo również, ciekawe czym nas zaskoczy tym razem. Nasza relacja ukaże się zaraz po majowym weekendzie. Zapraszamy do lektury.

Nasza poprzednia relacja z wizyty w Kolejkowo.pl

Od lat fascynują mnie makiety kolejowe. Ich bajkowy, miniaturowy świat przywodzi na myśl czas beztroskiego dzieciństwa. Do dziś miło wspominam rozkładanie w pokoju na dywanie jugosłowiańskiego zestawu kolejki H0, którą dostałem od dziadka. Nawet teraz po latach makiety kolejowe budzą u mnie cudowne wspomnienia. Zwiedzanie makiet kolejowych jest dla mnie powrotem do tamtych wspomnień. W ten weekend odwiedziliśmy makietę kolejową na dworcu Wrocław Świebodzki, jest co opowiadać.

Pięknie podświetlony od środka wiernie odtworzony budynek parowozowni. Przez okienka możemy podejrzeć doskonale odtworzone wnętrza zabytkowego obiektu. foto wozówka.pl

Makieta kolejowa Wrocław. Bajkowo – kolejkowo.

Żyjąc w otaczającym nas realnym świecie czujemy się na swój sposób wpasowani w dobrze nam znane otoczenie. Wszystko to co nas otacza tworzy naszą małą rzeczywistość i dla nas wydaje się być spójne i logiczne. Choć ten naz świat wydaje się oczywisty to skrywa w sobie jedną małą tajemnicę. Cały ten otaczający nas ,,zabudowany świat,, jest dziełem rąk naszych poprzedników, ale też pochodną bardzo wielu norm i przepisów. Bo tak naprawdę otaczająca nas zurbanizowana przestrzeń, jak wszystko w cywilizowanym świecie, powstała przecież od zera dzięki tytanicznej pracy wielu minionych pokoleń. I za każdym razem przestrzeń zaczynała się od wizji, która musiała się skrystalizować w głowach bardzo wielu ludzi. Choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, to tak naprawdę otaczający nas świat jest zmaterializowaną wizją wielu ludzi. Są wśród nich planiści z bardzo wielu dziedzin, urbaniści i architekci i wielu, wielu innych, często bezimiennych…

Pięknie odtworzony klimat minionych lat i ręcznych prac w polu. W tle widoczne zabudowania kolejowe i wlot do tunelu kolejowego. foto wozówka.pl

Kolejkowo największa stała makieta kolejowa we Wrocławiu.

Kiedy patrzymy na ten otaczający nas świat uznajemy go za coś oczywistego, jednak aby go stworzyć potrzebne są lata nauki i zbierania doświadczeń. Trzeba też starannie zebrać listę oczekiwań i potrzeb od tych wszystkich dla których dana przestrzeń powstanie. Aby zrozumieć świat w tej skali która dla urbanistów jest czymś normalnym musielibyśmy spojrzeć na wszystko z ich perspektywy, czyli z bardzo wysoka… Można też znaleźć nieco czasu i odwiedzić którąś ze stałych wystaw makiet kolejowych, gdzie pasjonaci modelarstwa odtwarzają z niesamowitą pieczołowitością ten otaczający nas świat w mniejszej skali. My odwiedziliśmy rodzinnie jedną z większych stacjonarnych makiet makiet kolejowych wyeksponowaną w hali głównej historycznego dworca kolejowego Wrocław Świebodzki.

Bocznice kolejowe i zabudowania techniczne stacji z szopą i parowozownią wachlarzową wyposażoną w obrotnicę. foto wozówka.pl

Makieta kolejowa na zapomnianym dworcu Wrocław Świebodzki.

Choć ten malutki świat kolejowych makiet znajduje się prawie w samym centrum Wrocławia, zaledwie kilkaset metrów od rynku to wcale nie tak łatwo go znaleźć, szczególnie że od wielu lat Dworzec Świebodzki jest tylko targowiskiem miejskim, gdzie na dawnych zadaszonych peronach na dobre rozgościły się stragany i targowe budy. Wielka szkoda, bo sam dworzec należy do wymierającego gatunku starych kolejowych dworców czołowych o unikatowej architekturze, gdzie tory kończą się dosłownie kilka metrów przed halą główną. Na szczęście prężnie działającej Stacji Kolejkowo udało się doskonale zagospodarować część dawnych pomieszczeń Dworca Świebodzkiego, gdzie zwiedzający i turyści mogą odkryć i poznać tak wiele z malowniczych skarbów Dolnego Śląska.

Unikalny klimat makiety tworzą zabudowania przylegających do torowisk sielskich miasteczek i toczące się na nich „codzienne życie”. foto wozówka.pl

Miniaturowa kolej na nieczynnej wrocławskiej stacji kolejowej.

Niepozorna witryna wejściowa wprowadza nas do pomieszczenia, które bardziej przypomina malutki sklepik niż halę biletową dworca kolejowego. Na szczęście na wprost wejścia na honorowym miejscu za szklaną taflą znajduje się kolejowy pejzaż. To znak że trafiliśmy w miejsce którego szukaliśmy. Po uiszczeniu opłaty można wreszcie spojrzeć za czarną kotarę osłaniającą dużą salę w której, ukryty przed niepożądanymi spojrzeniami czeka na nas bajkowy świat. Po wejściu za kotarę stajemy oko w oko z setkami metrów wyjątkowo rozbudowanych kolejowych szlaków, które prowadzą zwiedzających przez najbardziej malownicze zakątki Wrocławia i Dolnego Śląska. Zbudowane z wielką starannością niesłychanie realistycznie dioramy przedstawiają prawdziwe fragmenty miasta, ale też miejsca istniejące do tej pory tylko w głowach ich twórców.

Nieodzowny element małych miasteczek, coroczna wizyta prawdziwego cyrku z dzikimi zwierzętami. foto wozówka.pl
Budowanie makiety kolejowej – zabawa w architekta.

Modelarze kolejowi mają ten przywilej, że mogą się bawić w urbanistów bez wszystkich ujemnych cech tego zawodu. Nikt ich nie będzie krytykował za merytoryczne błędy w projektach zagospodarowania terenu, ani za uproszczenia wynikające z chęci pokazania własnej wizji świata. Dzięki ich mrówczej pracy możemy podziwiać ten kolorowy miniaturowy świat tak bardzo podobny do naszego. Z tą jednak różnicą, że tutaj możemy z wielu stron i zupełnie bezkarnie podglądać scenki przeniesione z realnego życia. Świat kolei ze swym bogactwem modeli i pojazdów (nie tylko szynowych) jest tu tylko pretekstem, a właściwie elementem ożywiającym zatrzymaną w ruchu opowieść.

Nieodłączny pejzaż Dolnego Śląska, czyli dwory dworki i pałace w sielskim otoczeniu łąk sadów i ogrodów, a w stawie pływa krokodyl. Oj niełatwo było go znaleźć. foto wozówka.pl
Oglądanie makiety kolejowej to jak podróż w czasie i przestrzeni, ale pod dachem.

Wędrując wzdłuż kilometrów pracowicie ułożonych torów można, jak z okien prawdziwego pociągu podziwiać przesuwające się krajobrazy pól uprawnych i pracujących na nich w pocie czoła ludzi. Powoli snuć się wraz z osobowym podmiejskim składem przez bezkresne zielone łąki. Mijać małe senne stacyjki kolejowe z ich otwartymi peronami, betonowymi kwiatowymi klombami, resztkami białych linii peronowych, tak bardzo przypominającymi czasy dzieciństwa. Albo też gnać wraz z pociągiem pospiesznym przez gęsto zabudowane przedmieścia metropolii mijając dymice kominy fabryk, stalowe hale, zapomniane ruiny i osiedla robotnicze. Na tej doskonale realistycznej makiecie miasta możemy podziwiać kamienice, domy, domki i ogrody, malownicze uliczki prawdziwych i wymyślonych miast i miasteczek.

Stacja Kolejkowo to nie tylko zabudowania i tory kolejowe, to też normalne życie, zakłady pracy, warsztaty i proste codzienne życie. foto wozówka.pl
Dolny Śląsk w miniaturze na makiecie kolejowej.

Są tu scenerie żywcem przeniesione z kultowych filmów, a nawet niezbyt chlubne scenki wynoszenia przez złodzieja metali kolorowych z terenu lokomotywowni. Bardziej spostrzegawczy dostrzegą wśród białych obrusów apetyczny tort weselny na tarasie restauracji. Jest tu kondukt pogrzebowy i scenka zdrady małżeńskiej na balkonie jednej z Wrocławskich kamienic. Jest tu stok narciarski u podnóża obserwatorium na Śnieżce, jest cyrk z dzikimi zwierzętami, malownicza stacja kolejowa w Karpaczu, a nawet scenka sprzedaży wyciągniętego z czeluści wiejskiej szopy zabytkowego Mercedesa. Panowie mogą dyskretnie po podglądać opalające się topless panie na brzegu rzeki. Każdy fragment makiety opowiada przynajmniej jedną historię. Dzieci i bardziej spostrzegawczy dorośli mogą wziąć udział w poszukiwaniu na ogromnej makiecie konkretnych figurek i postaci.

Kiedyś kolej była symbolem miast i nieodzownym elementem miejskiego krajobrazu. Dziś powoli ustępuje pola samochodom i transportowi kolejowemu. Wielka szkoda. foto wozówka.pl

Na koniec informacja ze strony wrocław.kolejkowo.pl:

260 metrów kwadratowych makiety, 430 metrów torowisk, 15 pociągów i składów, 60 wagonów, 108 modeli samochodów, 162 budynki, 2300 figurek ludzi i zwierząt, mosty, tunele, wiadukty, tryb nocy i dnia, a także wiele, wiele odtworzonych z natury elementów regionalnej architektury Dolnego Śląska… Nasza recenzja? Naprawdę warto odwiedzić to miejsce.

autor: Adam Powojewski

pierwotny tekst powstał w kwietniu 2017r.

Uwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.

Zapraszamy również na stronę Kolejkowo.pl