Budynek to nie tylko podłogi, ściany, sufity, drzwi i okna. I choć  może to zabrzmieć bardzo na wyrost, budynek to bardzo złożony i skomplikowany mechanizm złożony z zamkniętych kubatur i wielu przemyślanych instalacji. Nie wystarczy potrafić murować i tynkować żeby zbudować dobry dom. O ile rodzimi fachowcy i doradcy myślą że potrafią zaprojektować i zbudować każdy dom. Zbudować z pewnością dadzą radę, ale zbudować poprawnie to już nie koniecznie.

Dobre podstawy. Podstawą dobrego komfortu dla użytkowników pomieszczeń jest zapewnienie odpowiedniego mikroklimatu (temperatury, wilgotności i wymiany powietrza). Bez spełnienia tych trzech wymogów nie może w ogóle być mowy o dobrym projekcie. Niestety o ile speców od doradzania inwestorom jest naprawdę bardzo dużo to dobrych specjalistów od instalacji grzewczych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych nie ma prawie wcale. Z tej smutnej prawdy biorą się wszystkie problemy użytkowników budynków związane z wilgocią, grzybem i złym samopoczuciem mieszkańców. Kluczem do rozwiązania problemu jeszcze przed jego pojawieniem się jest poprane opracowanie instalacji wentylacyjnej, przy uwzględnieniu źródła ciepła i czynnika grzewczego.

Właściwa wentylacja. Projektowanie ułatwiają tzw. Polskie Normy (zbiór norm i wytycznych dla projektantów) narzucające ilość wymian powietrza w proporcji do kubatury projektowanych pomieszczeń i przewidywanej liczby użytkowników pomieszczeń. Teoria teorią, a praktyka wygląda tak, że na projekcie oznacza się miejsca usytuowania wlotów wentylacyjnych w pomieszczeniach, ich teoretyczny przebieg i miejsce wyrzucania zużytego powietrza. Po pierwszym (projektowym) zignorowaniu tematu przychodzi kolej na wykonawcę, który na swoim etapie również bagatelizuje problem wydajności i drożności instalacji wentylacyjnej, a to wszystko przy wydatnej pomocy inwestora który na etapie wykonawczym popuszcza wodze fantazji wprowadzając swoje świeże pomysły. Dodatkowym problemem są wcześniej wspomniane „Normy” które tak samo jak inne akty prawne kompletnie nie nadążają za życiem i postępem technologii.

Co i jak wentylować zgodnie z normą. Pokoje z kominkami spalinowymi, łazienki, kuchnie, toalety (ustępy), kotłownie, pomieszczenia gospodarcze i garaże powinny bezwzględnie posiadać własną instalację wentylacji grawitacyjnej lub w ostateczności wspomaganej mechanicznie. Generalna zasada jest taka że każde z tych pomieszczeń o ile nie posiada otwartych źródeł ognia powinno mieć jeden kanał wentylacyjny do wyciągania zużytego powietrza na zewnątrz. Jeżeli pomieszczenie jest wyposażone w urządzenie gazowe o otwartej komorze spalania to musi być wyposażone w dodatkowy osobny kanał przeznaczony do usuwania spalin (czyli tzw. spalinowy). Dodatkowo jeżeli urządzenie gazowe (węglowe lub na drewno) ma duże zapotrzebowanie na powietrze do pracy musimy bezwzględnie zapewnić dopływ powietrza do pomieszczenia, najlepiej w okolice tego urządzenia (pieca, kominka, przepływowego gazowego ogrzewacza wody, itp.). Zupełnie osobną kwestią są urządzenia do spalania węgla, które wymagają specjalnie obliczonego (zaprojektowanego) komina z tzw. kanałem dymowym. Ze względu na moc i rodzaj spalanego paliwa piece takie wymagają dużo większych średnic kanału dymowego, który w starym budownictwie był dopasowany do wymiaru cegły z której murowano kominy. Miał więc z reguły wymiar 14×27 cm lub rzadziej 27x27cm (wynikało to z wymiaru zastosowanej cegły od około 6 x 12 x 25 cm do nawet około 7 x 14 x 28 cm).

Podsumowanie pomieszczeń. Kuchnia. Jeden kanał wentylacji grawitacyjnej obowiązkowo. Dodatkowy kanał spalinowy jeżeli kuchnia będzie wyposażona w kuchenkę gazową lub tzw. „taboret gazowy” (taka śmieszna kuchenka na bardzo duże garnki). Jeżeli planujemy mieć nad kuchenką/płytą do gotowania (nie ważne elektryczną czy gazową) okap z prawdziwego zdarzenia warto dołożyć jeszcze jeden osobny kanał wentylacyjny tylko na potrzeby okapu. trzeba też uważać bo jeżeli okap będzie miał bardzo silny wyciąg elektryczny (o dużej wydajności) to może się okazać, że będzie on powodował ciąg wsteczny w głównym kanale wentylacyjnym kuchni. Kuchnia bez okien musi mieć obowiązkowo wentylację mechaniczną.

Łazienka. Jeden kanał wentylacji grawitacyjnej obowiązkowo, dobrze żeby był wspomagany wyciągiem mechanicznym, ale takim który nie blokuje ruchu powietrza w pozycji spoczynkowej. Dobrym rozwiązaniem jest podłączenie wyciągu mechanicznego do włącznika oświetlenia łazienkowego i wyposażenie w wyłącznik czasowy który nawet po wyłączeniu oświetlenia pozwoli na pracę wyciągu, aby usunąć wilgotne i zużyte powietrze. Normatywnym obowiązkiem jest też zapewnienie dostępu świeżego powietrza z głębi mieszkania poprzez otwory w drzwiach do łazienki. Bez tego żadna wentylacja grawitacyjna czy mechaniczna nie będzie miała prawa działać poprawnie.

Garaż. Jeden kanał wentylacyjny wyprowadzony ponad dach, najlepiej z dala od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi.

Kotłownia. Jeden kanał wentylacji grawitacyjnej obowiązkowo i w zależności od źródła domowego ciepła dostosowany układ odprowadzania spalin (osobny kanał spalinowy w przypadku pieca gazowego lub na paliwo płynne, osobny kanał dymowy w przypadku pieca na węgiel, ekogroszek, pelet, brykiet, itp.). Norma mówi też o doprowadzeniu świeżego powietrza do pomieszczenia zamkniętej kotłowni za pomocą specjalnego pionowego kanału tzw. „zetki”.  Chociaż normy były tworzone przed epoką pieców kondensacyjnych to zyskują one coraz większą popularność ze względu na swoją wydajność i niezwykłą łatwość montażu (nie wymagają bezwzględnego podłączenia do typowego komina). Ponieważ posiadają zamkniętą komorę spalania z wymuszonym obiegiem, a ich spaliny są „chłodne” to można ich wylot wyprowadzić bezpośrednio przez ścianę kotłowni. A dzięki ciekawemu systemowi rur koncentrycznych rura spalinowa pełni równocześnie funkcję czerpni powietrza. Jeśli ktoś się uprze, to oczywiście można wyprowadzić spaliny z pieca kondensacyjnego klasycznym kominem.

Czego absolutnie nie wolno robić z wentylacją. Zamykać i zaślepiać istniejących kanałów wentylacyjnych, samodzielnie łączyć ze sobą kilku kanałów, nawet jeżeli są to tylko kanały wentylacyjne. Przebijać dodatkowych otworów nawiewnych do istniejących kanałów.

Przewietrzanie pomieszczeń.

Wysokości kominów i sposoby odprowadzania zużytego powietrza

autor: Adam PowojewskiUwaga: Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są naszego autorstwa i podlegają ochronie na podstawie ustawy o prawach autorskich. Wykorzystywanie, kopiowanie i powielanie bez zgody autora zabronione.